środa, 22 stycznia 2014

Dzień w którym chcieliśmy jechać na sanki.

Wczorajszy dzień babci był bardzo pozytywny..jednak na ten jeden dzień moja dieta poszła sobie gdzieś daleko,bo jak wszyscy wiemy od babci nie da się wyjść głodnym.

Waga: 47. ;_;
Cel: 45.

Dzisiaj z młodszym bratem mamy ciężki orzech do zgryzienia. Mianowicie chcemy wybrać się na sanki,jednak nasz Skierniewicki park jest w remoncie i nie mamy zielonego pojęcia gdzie pójść ;O
Jeśli nasz trip się uda to dodam tutaj parę zdjęć z naszego wyjścia,może jakiś filmik ;)


poniedziałek, 20 stycznia 2014

Dzień w którym wyszłam ze szpitala.

Wznawiam działalność bloga.

Jest stanowczo za zimno!

Mamy nowy rok,wiele rzeczy się zmieniło i teraz będę robić wszystko aby ten rok był dużo lepszy od poprzedniego.

Postanowienia noworoczne?

1. SCHUDNĄĆ!
2. Zero facetów!
3. Porządnie prowadzić bloga,bez żadnych wymówek.
4. Kupić sobie coś ładnego ;3

Wyszłam ze szpitala po okropnym zatruciu pokarmowym i mogę w końcu zacząć realizować te postanowienia. W czwartek zaopatrzę się w farbę do włosów.
Brąz,rudy,czy zostać przy blondzie? ;>


niedziela, 15 grudnia 2013

Dzień w którym zostałam blondynką.

Weekend się już kończy a ja ciągle nie odpoczęłam.
Przeszukałam wczoraj internet z nadzieją,że znajdę sklep z ciuchami ładnymi,a niedrogimi. I znalazłam!
[LINK]
Znalazłam dla siebie śliczne szpilki,spódniczkę,sukienkę i milion sweterków i wybranie tych najlepszych będzie dla mnie nie lada wyzwaniem.
Póki co moi faworyci to:

Neonowe szpilki-czółenka

Czrna sukienka bez ramion w panterkę.

Czarna spódniczka z kokardką.



Tak więc czekam do przyszłego miesiąca i spróbuję się zdecydować na coś.

No i zafarbowałam się na blond ;o

Próby do jasełek wyglądają bardziej jak próby do jakiejś komedii niż do jasełek. Rodzimy sobie dzieci,ja mam romans z Adamem Mickiewiczem i w ogóle.

Tak więc teraz idę sprzątać w szafie,wieczorem może coś napiszę ;)