Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wixa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wixa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 maja 2015

Dzień w którym robiłam za fotografa :)

Cześć, hej i siemanko :)
Na początek chciałam się Wam pochwalić tym, że mój blog przekroczył ponad 10000 wyświetleń!

Może nie mam wielu obserwatorów ale myśl,że jednak ktoś tu zagląda i czyta co piszę jest bardzo motywująca :)
Dziękuję również osobom,które regularnie tu wchodzą, komentują i mówią te wszystkie miłe rzeczy <3
Jak widzicie zmienił się też trochę wygląd bloga :)
Mam nadzieję,że Wam się podoba :)

Przejdźmy teraz do tematu :)
W poprzednią niedzielę pojechałam na komunię numer jeden. Bardzo dobrze się bawiłam, napracowałam się robiąc zdjęcia (z których jestem bardzo dumna) i jestem pozytywnie nastawiona na komunię numer dwa która odbędzie się za tydzień. :)
Dzisiaj nie wstawię tutaj zdjęć z komunii, ponieważ moja ciocia, dla której te zdjęcia robiłam, jeszcze ich nie dostała,a nie chcę ich publikować bez jej wiedzy :)
Więc daję zdjęcie z mamą <3




Jutro piszę egzamin numer jeden pod tytułem język polski ustny i pisemny...Trzymajcie kciuki!

piątek, 24 kwietnia 2015

Dzień w którym przypomniałam sobie,że prowadzę bloga.

Zgadnijcie kto po jakimś roku przerwy przypomniał sobie,że prowadzi bloga?
JAA <3
Przepraszam wszystkich za tą długą nieobecność ale ciężkie czasy nastały i musiałam zrobić sobie przerwę :)
Tyle rzeczy się wydarzyło...
Opowiem wam zaraz wszystko.

31.05.2014r.

Wraz z moją najlepszą przyjaciółką Kasią pojechałam na wesele jej starszego brata. :)
Wyruszyłyśmy z jej domu, w hotelu w Łodzi wyszykowałyśmy się na ceremonię zaślubin, która była po prostu przepiękna. Panna młoda wyglądała olśniewająco :)
My z Kasią ubrałyśmy się prawie tak samo xD
Do samego rana tańczyłyśmy, jadłyśmy i po prostu świetnie się bawiłyśmy. :)





02.07.2014r.

Wraz z moim ulubionym fotografem Dagmarą Kozłowską [KLIK] poszłam na hangary robić zdjęcia :)
Było mnóstwo śmiechu ale i pokonywania lęków (musiałam wejść na dach budynku w szpilkach i udało mi się nie zabić! <3), a efekty są po prostu oszałamiające :)




15.10.2014r.

W tym dniu skończyłam 18 lat. Mama zorganizowała mi skromną imprezę osiemnastkową, przyszła cała rodzina i moja najwspanialsza przyjaciółka Ana :)
Dostałam najlepsze prezenty jakie mogłam sobie tylko wymarzyć. Aparat, telefon, koszulkę mojego ulubionego serialu "Supernatural" wykonaną własnoręczni przez Anę oraz wiele innych fantastycznych rzeczy. :)
Bawiłam się świetnie i z optymistycznym nastawieniem weszłam w dorosłość :)






07.11.2014r.

Brałam udział w szkolnym apelu. :)
Śpiewałam w chórze. Było mnóstwo śmiechów ale również ciężkiej pracy, a cały występ wyszedł chyba idealnie :)




15.11.2014r.

Wzięłam udział w konkursie Złodzieje Wierszy. Było mnóstwo stresu, przygotowań ale było świetnie. Zmarnowałam mnóstwo czarnej farby i mało nie zabiłam się poprzez poślizgnięcie się na niej ale dobrze to wspominam. :)
Nie udało mi się zając żadnego miejsca ale w przyszłym roku postaram się bardziej :)






09.12.2014r.

Przygarnęłam pieska!
Jest on mieszańcem, ma na imię Ozzy, ma już 6 miesięcy i będę was tutaj męczyć jego zdjęciami ponieważ jest bardzo fotogeniczny! <3





To tyle z tych ekscytujących wydarzeń zeszłego roku. :)
Teraz postaram się zaglądać tutaj częściej i mam nadzieję,że wybaczycie mi tą długą nieobecność :)





niedziela, 15 grudnia 2013

Dzień w którym zostałam blondynką.

Weekend się już kończy a ja ciągle nie odpoczęłam.
Przeszukałam wczoraj internet z nadzieją,że znajdę sklep z ciuchami ładnymi,a niedrogimi. I znalazłam!
[LINK]
Znalazłam dla siebie śliczne szpilki,spódniczkę,sukienkę i milion sweterków i wybranie tych najlepszych będzie dla mnie nie lada wyzwaniem.
Póki co moi faworyci to:

Neonowe szpilki-czółenka

Czrna sukienka bez ramion w panterkę.

Czarna spódniczka z kokardką.



Tak więc czekam do przyszłego miesiąca i spróbuję się zdecydować na coś.

No i zafarbowałam się na blond ;o

Próby do jasełek wyglądają bardziej jak próby do jakiejś komedii niż do jasełek. Rodzimy sobie dzieci,ja mam romans z Adamem Mickiewiczem i w ogóle.

Tak więc teraz idę sprzątać w szafie,wieczorem może coś napiszę ;)


czwartek, 15 sierpnia 2013

Dzień w którym rozepchałam sobie ucho.

Wczoraj zrobiłam to co planowałam już od dobrego roku.
Mianowicie wsadziłam do ucha rozpychacz do tuneli :)
Powiem szczerze,że samo wkładanie go do ucha nie bolało,oczywiście musiałam się trochę namęczyć żeby go tam wepchnąć ale jako taki bół poczułam dopiero gdy po 5 minutach od włożenia go do ucha dotknęłam go.
Czyli : samo rozpychanie w ogóle nie boli,dopiero potem xd
Jestem bardzo z niego zadowolona ,całkiem ładnie się prezentuje,mimo,że ucho jest trochę zaczerwienione.
Osobiście miłośnikom piercingu ,którzy zastanawiają się nad tunelami : polecam !





środa, 17 lipca 2013

Dzień w którym poszłam do Grandu.

Dawno nie dodałam żadnej notki .
To tylko dlatego ,że mimo ,że są wakacje TO NIC SIĘ KURCZĘ NIE DZIEJE ! :(
Kasia wróciła z Korsyki ,wyszłyśmy wczoraj . Poszłyśmy do miasta ,potem nad zalew,potem do mnie.
Zjadłyśmy naleśniki i poszłyśmy pod blok. Przyjechał po nas Papryś z Mariuszem.
Graliśmy w makao i potem wróciłam do domu .

Dzisiaj jest impreza w Grandzie,mam wejściówkę za 5zł więc CHYBA się przejdę .
Ale też w sumie jest taka pogoda że nie wiem czy mi się chce xd
Z drugiej strony w tym mieście nie ma nic innego do roboty ;__;

Jutro zdam sprawozdanie z imprezy.
Miłego dnia :) :*


poniedziałek, 15 lipca 2013

Dzień w którym pojechałam nad jezioro.

No i wróciłam z jeziora !
Było bardzo fajnie ,będę ten wyjazd bardzo dobrze wspominać !
Kondziu przyjechał po mnie po 21 ,pojechaliśmy po Paprysia , Kubę i Mariusza .. no i tak wyszło że w drogę nad jezioro ruszyliśmy koło 22.
W samochodzie kręciła się niezła wixa xd
Paręnaście minut po północy byliśmy już na miejscu. Byli tam już Rudy z Grubym. Zajęliśmy pokoje ,poszliśmy do chłopaków na górę i spędziliśmy wesoły wieczór.
Na następny dzień Kondziu zawiózł nas do Gostynina na zakupy i pizzę : )
Pogoda nam nie dopisała ale w sumie nie było źle .
Pojechaliśmy do K2 (pizzeria) a potem do lidla.
Pojechaliśmy do domku ,wkręcaliśmy sobie różne fazy a potem poszliśmy się przejść. Chłopaki inteligentnie weszli na zwalone drzewo na jeziorze .. i zaczęli śmiać się tak bardzo że bali się ruszyć żeby nie wpaść do wody .
Resztę dnia spędziliśmy w domku bo rozpadał się deszcz.
W niedzielę mieliśmy już wyjeżdżać. No i oczywiście w niedzielę wyszło słońce.
Korzystając z okazji wskoczyliśmy do jeziora. Woda była niezła :3
Potem znów pojechaliśmy do Gostynina na pizzę. Wróciliśmy do Zuzinowa ,spakowaliśmy się i ruszyliśmy do naszych Skierniewic do domu : )
Znów rozkręcaliśmy wixę na tyle ,droga powrotna minęła zadziwiająco szybko ; )


Nie zrobiłam wielu zdjęć bo nie miałam za bardzo na to czasu ; )
Więc łapcie te które zrobiłam i te które nadają się do wstawienia : )